piątek, 12 lipca 2013

Naga Agnieszka wstydzi się Jezusa?

Agnieszka Radwańska w magazynie "ESPN"

 

No i mamy dyskusję narodową nad rozbieranymi zdjęciami Agnieszki Radwańskiej. Jednak przyznaję, że zawahałem się pisząc słowo "rozbieranymi". Zgoda, tenisistka nie ma na sobie ubrania i troszkę ciała widać. Jak dla mnie naprawdę odrobinę. "Ostrzejszym" elementem tych fotografii jest pupa Isi. I co się stało? Prawicowi publicyści i katolickie organizacje wyszli ze sztandarami. "Nie jest już ambasadorką akcji Nie wstydzę się Jezusa" krzyczą nagłówki tekstów w internecie. Podobno upadła. Głos w "Faktach" TVN na ten temat zabrał oczywiście niezłomny Tomasz Terlikowski. 
 Nagość żony zarezerwowana jest dla męża, nagość męża zarezerwowana jest dla żony.

A jeszcze przed publikacją fotek jeden z księży ostro Radwańską na łamach portalu Fronda krytykował i przestrzegał ks. Drzewiecki:
Jeśli pani Agnieszka Radwańska spotka mężczyznę, który potrafi wiernie kochać i założy szczęśliwą rodzinę, wychowując dzieci w duchu katolickim, czyli zgodnie z Ewangelią miłości i błogosławionej czystości, to sesję zdjęciową, na którą się zdecydowała, będzie chyba chciała ukryć przed bliskimi 

 A! No i nasza ulubiona poseł (nie posłanka) Pawłowicz, która wie co by było gdyby była Radwańską. Wie i o tym mówi! 

 Ja na miejscu Radwańskiej bym się nie rozebrała. Bardzo się jej dziwię, przecież ma wszystko: osiągnęła wielki sukces, jest młoda, ładna, a takie zdjęcia odbierają jej tylko powagę. - mówi "Super Expressowi".


I Bogu dzięki pani poseł (nie posłanko), że nie bierze pani pod uwagę takiej możliwości!!!


 O co tyle krzyku? Nie widać tam ani piersi, ani innych intymnych części ciała Radwańskiej. Jest tyłek, ale tyle samo tego tyłka i nawet więcej piersi widzimy gdy gra. Wtedy dekolt koszulki bywa większy, a i spódniczka podwiewa znacznie mocniej. Nie są to foty ginekologiczne, ani nawet erotyczne.  A ona naprawdę fajnie na nich wygląda. Zdrowo, rześko, apetycznie. Po prostu ładnie. Nie jest też nie do poznania. Takie zdjęcie wyklucza kogoś z grona osób wierzących? 
 Roberta Lewandowski też nie wstydzi się Jezusa. Powszechnie wiadomo o jego przywiązaniu do katolickich wartości. I nikt go nie wyklucza z grona ambasadorów akcji gdy po meczu paraduje bez koszulki z NAGĄ klatą. Pokazuje tę część ciała, której u Radwańskiej nie widać. I co? I cisza. Chłopcom można więcej.

 


Warto dodać, że do tej corocznej sesji zapraszani są tylko bardzo znani sportowcy. Amerykański magazyn "ESPN" w ten sposób honoruje wybitnych zawodników. Wielu z nich marzy o takim zdjęciu, ale prawdopodobnie nigdy takie propozycji nie dostaną. Radwańska to chyba jeden z najbardziej znanych sportowców na świecie. Na głowę bije Justynę Kowalczyk i Adama Małysza. Ich sława sięga tylko Europy. I to nie całej. I tylko zimą :)  Robert Kubica chwile największej sławy ma już chyba za sobą. Nie może my się chociaż przez chwilę pocieszyć, że docenia się naszą rodaczkę? 


Gdyby ja tak wyglądał bez ubrania jak Lwey czy Radwańska to też dałbym sobie zrobić zdjęcia :) 

Bezdyskusyjnie :)